WS
„Nasza wartość to technologia — ale nie jestem pewny, czy prawa do niej naprawdę są w spółce.”
W spółce technologicznej wartość nie leży w aktywach trwałych, tylko w prawach do technologii. A te bywają porozrzucane: część kodu napisał founder przed założeniem spółki, część kontraktor bez właściwej umowy, część powstała na uczelni.
Inwestor sprawdzi to w due diligence — i jeśli łańcuch praw jest dziurawy, runda się zatrzyma. Porządkujemy ten łańcuch, zanim stanie się problemem: umowy z twórcami, przeniesienia praw, licencje, kwestie open source i danych.
Coraz częściej dochodzi do tego AI: kto ma prawa do kodu czy treści generowanych przez modele, jak to wpływa na IP spółki i co z tym zrobić w dokumentacji.
Mapujemy, kto i kiedy stworzył kluczowe elementy technologii i na jakiej podstawie.
Pokazujemy, gdzie łańcuch praw jest przerwany i co to oznacza dla rundy.
Domykamy brakujące przeniesienia i umowy — czysto i bez paniki w trakcie DD.
Dajemy wzorce i proces, żeby nowy kod i treści od razu trafiały do spółki.
30 minut, bez zobowiązań. Powiemy wprost, czy i jak możemy pomóc.
Umówienie rozmowy nie tworzy stosunku prawnik–klient.