WS
AI Act wchodzi etapami, a część przepisów już obowiązuje. Jeśli budujecie lub wykorzystujecie systemy AI, warto sprawdzić, pod którą kategorię ryzyka podpada Wasz produkt.
AI Act wchodzi etapami, a część przepisów już obowiązuje. Jeśli budujecie lub wykorzystujecie systemy AI, warto sprawdzić, pod którą kategorię ryzyka podpada Wasz produkt.
Rozporządzenie o sztucznej inteligencji (AI Act) wprowadza podejście oparte na ryzyku — od praktyk zakazanych, przez systemy wysokiego ryzyka, po obowiązki przejrzystości dla pozostałych. Co istotne, przepisy wchodzą etapami, a nie wszystkie naraz.
Alert regulacyjny — AI Act · UE · pierwsze terminy obowiązują
Zakazane praktyki AI oraz część obowiązków dotyczących modeli ogólnego przeznaczenia weszły w życie etapami. Kolejne terminy są rozłożone w czasie — należy je śledzić dla konkretnego produktu. Stan na maj 2026.
Pierwszym krokiem nie jest wdrażanie wymagań, tylko klasyfikacja: czy Wasz system w ogóle jest „systemem AI" w rozumieniu rozporządzenia, a jeśli tak — do której kategorii ryzyka należy.
Większość produktów nie trafi do kategorii wysokiego ryzyka. Ale nawet wtedy mogą obowiązywać wymogi przejrzystości — a ich zignorowanie bywa droższe niż samo dostosowanie.

Dyrektywa NIS2 znacząco rozszerza krąg podmiotów objętych obowiązkami cyberbezpieczeństwa. Pytanie nie brzmi już „czy ktoś podlega", tylko „czy my podlegamy" — i wiele spółek SaaS odpowiada błędnie.

Nowe obowiązki informacyjne i raportowe dotkną także spółki technologiczne. Im wcześniej uporządkujecie politykę wynagrodzeń, tym mniej bolesne będzie dostosowanie.

Term sheet wygląda niewinnie — kilka stron, dużo skrótów. Ale to w nim zapada większość decyzji o tym, kto naprawdę kontroluje spółkę po rundzie.

Programy motywacyjne w polskiej sp. z o.o. da się zrobić na kilka sposobów. Każdy ma inne skutki podatkowe i inny wpływ na strukturę właścicielską.

Generatywne narzędzia weszły do zespołów inżynierskich szybciej, niż prawo zdążyło to opisać. Pytanie o prawa do kodu i treści generowanych przez AI staje się częścią due diligence.

Gdy do rundy wchodzi inwestor spoza UE, w grę może wejść kontrola inwestycji zagranicznych (FDI). Dobrze rozpoznana, nie zatrzyma rundy. Przeoczona — potrafi.