WS
Term sheet wygląda niewinnie — kilka stron, dużo skrótów. Ale to w nim zapada większość decyzji o tym, kto naprawdę kontroluje spółkę po rundzie.
Term sheet wygląda niewinnie — kilka stron, dużo skrótów. Ale to w nim zapada większość decyzji o tym, kto naprawdę kontroluje spółkę po rundzie.
Term sheet nie jest jeszcze umową, ale wyznacza ramy całej dokumentacji rundy. To, co tu ustalicie, w 90% trafi do wiążących dokumentów. Dlatego warto rozumieć pięć zapisów, które najczęściej decydują o kontroli.
Określa, kto i ile dostaje przy wyjściu, zanim podzieli się resztę. Mnożnik i to, czy preferencja jest „participating", potrafią całkowicie zmienić to, co zostaje founderom przy słabszym exicie.
Chroni inwestora przed spadkiem wartości przy kolejnej, słabszej rundzie. Wersja „full ratchet" jest dla foundera znacznie groźniejsza niż „weighted average".
Lista decyzji wymagających zgody inwestora. Im szersza, tym mniej swobody operacyjnej zostaje zarządowi.
Founder ma rozumieć każdy zapis, pod którym się podpisuje. Inaczej negocjuje nie ten, kto ryzykuje, tylko ten, kto ma więcej prawników.
Tak — Wasze własne udziały też podlegają vestingowi. Warunki i tzw. acceleration przy wyjściu decydują, co stanie się, jeśli odejdziecie albo spółka zostanie sprzedana.
Pozwala zmusić mniejszość do sprzedaży, gdy większość chce wyjść. Próg i zabezpieczenia wokół drag-along to często niedoceniany zapis.

AI Act wchodzi etapami, a część przepisów już obowiązuje. Jeśli budujecie lub wykorzystujecie systemy AI, warto sprawdzić, pod którą kategorię ryzyka podpada Wasz produkt.

Dyrektywa NIS2 znacząco rozszerza krąg podmiotów objętych obowiązkami cyberbezpieczeństwa. Pytanie nie brzmi już „czy ktoś podlega", tylko „czy my podlegamy" — i wiele spółek SaaS odpowiada błędnie.

Nowe obowiązki informacyjne i raportowe dotkną także spółki technologiczne. Im wcześniej uporządkujecie politykę wynagrodzeń, tym mniej bolesne będzie dostosowanie.

Programy motywacyjne w polskiej sp. z o.o. da się zrobić na kilka sposobów. Każdy ma inne skutki podatkowe i inny wpływ na strukturę właścicielską.

Generatywne narzędzia weszły do zespołów inżynierskich szybciej, niż prawo zdążyło to opisać. Pytanie o prawa do kodu i treści generowanych przez AI staje się częścią due diligence.

Gdy do rundy wchodzi inwestor spoza UE, w grę może wejść kontrola inwestycji zagranicznych (FDI). Dobrze rozpoznana, nie zatrzyma rundy. Przeoczona — potrafi.